Grzechy zakrywa miłość Maria Simma w swej opowieści o spotkaniach z duszami czyśćcowymi, mówi również o roli, jaką pełni Najświętsza Dziewica wobec pokutujących dusz. Przychodzi ona do nich często, by je pocieszyć i dodać odwagi. Matka Boska odwiedza je przede wszystkim w dni szczególne, którymi są: Boże Narodzenie, Wielki Piątek i Dzień Wniebowzięcia Jezusa Chrystusa. Simma wyjaśnia również, które grzechy wpływają na fakt, że dusza idzie do czyśćca. Twierdzi, że są to grzechy przeciwko miłosierdziu bliźniego: zatwardziałość, oszczerstwo i wrogość. Najgorsze jest oszczerstwo oraz obmowa i to one wymagają szczególnie długiego oczyszczenia. Największe szanse by pójść prosto do Nieba mają ludzie o dobrym i miłosiernym sercu. Miłość zakrywa wiele grzechów. Maria mówi, że wszyscy ludzie nie ziemi muszą pomagać duszom czyśćcowym, gdyż one w zamian pomagają nam. Największą i najpotężniejsza bronią przeciwko diabłu i grzechowi jest pokora. To ona przepędza zło. Dobry Łotr pokornie zaakceptował swoje cierpienie, uznając je za sprawiedliwe. Dzięki temu zyskał przebaczenie, bo był pokorny i uniżony.

Piekło i pokusy Gdy człowiek dobrowolnie i w pełni świadomie nie chce iść w stronę Boga, wówczas decyzja ta doprowadza go do ostatecznej zguby. Maria Simma twierdzi, że do piekła idą tylko ci, którzy sami tego chcą. Bóg nie wysyła duszy do piekła, tylko jej radykalna odmowa może sprawić, że kontrolę nad nią przejmuje diabeł. Piekło jest pychą i uporczywym odrzucanie Miłosierdzia Bożego. Stwórca pozostawia człowiekowi wolną wolę, daje życie ziemskie a w godzinie śmierci wiele łask, by mógł się nawrócić. Jeśli prosi o przebaczenie, może zostać zbawionym. Pokusy dnia codziennego oddalają nas od Boga. Ilekroć im ulegamy, zbliżamy się do szatana. Simma uważa, że również praktyki spirytystyczne to rodzaj uciążliwej pokusy. Ona sama nigdy nie starała się przywołać żadnej z dusz, zaś ludzie, którzy to czynią wywołują szatana. To on przesuwa stoły i mówi głosem zmarłych bliskich. Należy opierać się kłamstwu, obłudzie i nienawiści a tym samym spełniać zalecenia i przykazania Boga. Całe życie należy prosić Pana, by w godzinie śmierci, dał nam tyle potrzebnej łaski, byśmy mogli wybrać drogę jaśniejącą szczęściem i pięknem.

Dusze w czyśćcu Maria Simma doświadczając swoich objawień, dowiedziała się, że w czyśćcu są różne stopnie cierpienia. Każda dusza cierpi tam w inny, odrębny sposób. Cierpienia te uważane są za potężniejsze niż te, których doświadczamy na ziemi. Mają one wydźwięk symboliczny i dotyczą myśli oraz wyrzutów sumienia. Jezus nie odwiedza dusz, ale czyni to Matka Boska. Święci również nie przychodzą do czyśćca, za to są tam aniołowie i Archanioł Gabriel. Każda dusza ma u swego boku anioła – opiekuna, który pomaga jej znieść największe trudności. Aniołowie przynoszą ulgę i pocieszają, dusze ich widzą i mogą z nimi rozmawiać. Simma dowiedział się także, co dzieje się po śmierci, z tymi, którzy dokonali samobójstwa lub samozniszczenia. Nie zostają oni potępieni, lecz muszą odpokutować swój grzech na najcięższych poziomach czyśćca. Dzieci również muszą oczyścić swą duszę, lecz ich cierpienia są krótkie i nieuciążliwe, gdyż brakuje im pełnej wiedzy tego, co czynią. Szczególnie pomocne dla dzieci są modlitwy, skierowane do Michała Archanioła, gdyż kieruje się on specjalną troską o nie.

Wizyty w Ojczyźnie Gdy na Okęciu Papież klęka i całuje polską ziemię tłum płacze i wiwatuje. Kiedy witający go w Belwederze Edward Gierek wygasza przemówienie o budowie socjalizmu, Jan Paweł II przypomina o przestrzeganiu praw człowieka. Podczas homilii na Placu Zwycięstwa, gorąco modli się, wypowiadając słowa: ” Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi.” Brawa wiernych są ogromne, ludzie zachwycają się słowami. Rok później rodzi się w Polsce Solidarność. Obecność Jana Pawła II daje ludziom poczucie wspólnoty, nadzieje. Młodzież zawsze miała najłatwiejszy dostęp do Ojca Świętego, to do niej wypowiada słowa: ” Każdy powinien mieć swoje Westerplatte, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć”. Zwyczajem stały się pogawędki Papieża z młodymi ludźmi, prowadzone z okna Pałacu Biskupiego w Krakowie. Na każdej kolejnej pielgrzymce dołączało do niego coraz więcej ludzi. Budził coraz większe emocje. Jego tęsknota za Polską była ogromna, toteż za każdym razem, gdy musiał wyjeżdżać obiecywał wrócić po raz kolejny. Podczas ostatniej pielgrzymki do Polski pożegnał się z wiernymi słowami: ” Dziękuję Bogu, że dane mi było znowu przebywać w Ojczyźnie. Nie wszyscy mogli się ze mną spotkać. Może następnym razem „

Parodia religii O parodii religii mówimy w przypadku zjawiska, które polega głównie na działaniach jak i publikacjach, które mają na celu imitację jednej z obecnie istniejących religii, głównie są to religie najbardziej popularne, na przykład islam, czy chrześcijaństwo. Parodia danej religii może być i często jest wyrazem niezadowolenia i protestu wobec wpływu religii na publiczną przestrzeń życia, który według twórców takowych parodii jest zbyt duży, nadmierny. Szczególnie wpływ taki widzimy w przypadku nauki i szkolnictwa. Parodia religii może być także zabiegiem artystycznym, który nie posiada żadnych głębszych intencji związanych z polityką. Formy parodii religijnej mogą przyjmować także kluby i ruchy fanowskie, skupione wokół sylwetki jednej osoby, idola, która czasami zostaje niemal przez nie uświęcona. Możemy się spotkać także z założeniami, które podważają samą wiarę i istotę religii. Takie twierdzenia możemy spotkać w jednej z nowszych religii, bo założonej w XX wieku, a mianowicie w Dyskordianizmie, który niejako wyśmiewa wszystkie obecne religie i wierzenia.