Buddyzm Buddyzm tłumaczy się jako naukę przebudzony. To właśnie Budda, czyli przebudzony rozpoczął to wyznanie. Dla niektórych buddyzm traktowany jest jak religia, dla innych raczej jak psychologia. Religia ta oparta jest na czterech prawdach. Po śmierci Buddy, rozpowszechniła się ona w szybkim tempie w całej Azji. Głównym założeniem buddyzmu jest, aby doprowadzić siebie do ustania cierpienia. Dlatego też tak często praktykuje się tu medytację, aby doprowadzić siebie do stanu nirwany. Jest to uwolnienie się od wszystkich pragnień oraz namiętności. Buddyści uważają, że przez to właśnie powstaje cierpienie, wywodzi się od drugiego człowieka. Nirwana rozumiana jest jako uwolnienie się od narodzin i śmierci. Ale pełnia nirwany może nastąpić dopiero po śmierci. Według buddyzmu wszystkie istoty po śmierci wędrują. W zależności od jakości życia, wchodzą one na niższy lub wyższy poziom. Jej nieodłącznym elementem jest cierpienie. Na wyższych poziomach możliwe jest szczęście, jednak można spaść na niższe poziomy. Ale można się uwolnić od ciągłego cierpienia poprzez nirwanę. Idea ta nazywana jest samsarą.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wizyty w Ojczyźnie Gdy na Okęciu Papież klęka i całuje polską ziemię tłum płacze i wiwatuje. Kiedy witający go w Belwederze Edward Gierek wygasza przemówienie o budowie socjalizmu, Jan Paweł II przypomina o przestrzeganiu praw człowieka. Podczas homilii na Placu Zwycięstwa, gorąco modli się, wypowiadając słowa: ” Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi.” Brawa wiernych są ogromne, ludzie zachwycają się słowami. Rok później rodzi się w Polsce Solidarność. Obecność Jana Pawła II daje ludziom poczucie wspólnoty, nadzieje. Młodzież zawsze miała najłatwiejszy dostęp do Ojca Świętego, to do niej wypowiada słowa: ” Każdy powinien mieć swoje Westerplatte, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć”. Zwyczajem stały się pogawędki Papieża z młodymi ludźmi, prowadzone z okna Pałacu Biskupiego w Krakowie. Na każdej kolejnej pielgrzymce dołączało do niego coraz więcej ludzi. Budził coraz większe emocje. Jego tęsknota za Polską była ogromna, toteż za każdym razem, gdy musiał wyjeżdżać obiecywał wrócić po raz kolejny. Podczas ostatniej pielgrzymki do Polski pożegnał się z wiernymi słowami: ” Dziękuję Bogu, że dane mi było znowu przebywać w Ojczyźnie. Nie wszyscy mogli się ze mną spotkać. Może następnym razem „

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Parodia religii O parodii religii mówimy w przypadku zjawiska, które polega głównie na działaniach jak i publikacjach, które mają na celu imitację jednej z obecnie istniejących religii, głównie są to religie najbardziej popularne, na przykład islam, czy chrześcijaństwo. Parodia danej religii może być i często jest wyrazem niezadowolenia i protestu wobec wpływu religii na publiczną przestrzeń życia, który według twórców takowych parodii jest zbyt duży, nadmierny. Szczególnie wpływ taki widzimy w przypadku nauki i szkolnictwa. Parodia religii może być także zabiegiem artystycznym, który nie posiada żadnych głębszych intencji związanych z polityką. Formy parodii religijnej mogą przyjmować także kluby i ruchy fanowskie, skupione wokół sylwetki jednej osoby, idola, która czasami zostaje niemal przez nie uświęcona. Możemy się spotkać także z założeniami, które podważają samą wiarę i istotę religii. Takie twierdzenia możemy spotkać w jednej z nowszych religii, bo założonej w XX wieku, a mianowicie w Dyskordianizmie, który niejako wyśmiewa wszystkie obecne religie i wierzenia.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Prysznic i higiena osobista Bardzo ważne jest dbanie o czystość, dzięki temu lepiej się czujemy, oraz dłużej zostajemy zdrowi. Spotkałem osoby, które idą po to na pielgrzymkę, aby przez 9 dni się nie myc. Według mnie to chamstwo. Każdy się nawzajem powinien szanować, no a takie zachowanie to obraza i uwłaczanie godności innych pielgrzymów. Niestety prawdą jest, że nawet przy dużych staraniach niecodziennie jest możliwość skorzystania z łazienki. Czasami trafiamy na nocleg do stodoły i jedynie z czego można skorzystać to wychodek. Niektórzy cieszą się z kranu, którego można nabrać zimnej wody do kąpieli, co prawda to nie luksus, ale cóż można poradzić. Przy zachowaniu higieny osobistej, wielu osobom pomagają miski na wodę. Ja uwielbiam prysznice, cywilizację i wszystko co się z tym wiąże. Zawsze po całym dniu chodzę i pytam w kilku domach, czy nie mógłbym skorzystać z łazienki. Wiem, że to może wydać się śmieszne, no ale taka jest prawda, dla mnie czystość na pielgrzymce jest bardzo ważna. Po wysiłku fizycznym, całym dniu drogi, możliwość ochłodzenia się pod zimnym strumieniem wody jest czymś bezcennym.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Papież w Ziemi Świętej Faktem staje się ogromne pragnienie Ojca Świętego odbycie pielgrzymki śladami Jezusa. Ważnym miejscem, które odwiedził jest Jordania, miejsce chrztu Pana Jezusa. Tutaj Jan Paweł II modli się wspominając wszystkie starotestamentowe wydarzenia. Papież przybywa także do miejsca, w którym urodził się Zbawiciel, mianowicie do Betlejem. Tutaj odprawia mszę i wypowiada słowa: ” Ty miałeś miejsce na ziemi przez Twoje Ciało. Właśnie tutaj przyszedłeś. Obojętne było miejsce. Wszędzie szukasz ludzi.” Opuszczając Betlejem udaje się do Wieczernika, gdzie Chrystus ustanowił Eucharystię. 24 marca przenosi się do Galilei, gdzie na Górze Błogosławieństw odprawia mszę. Z góry tej jest wspaniały widok na Jezioro Genezaret. Po spotkaniu w tym miejscu Papież pisze: ” Pielgrzymuję nie do kamieni, lecz do widoków”. W Uroczystość Wcielenia Syna Bożego przybywa do Nazaretu, do miejsca gdzie Jezus wzrastał w mądrości, w łasce u Boga i u ludzi. Ostatnim i zarazem kulminacyjnym etapem podróży jest Bazylika Grobu Pańskiego, nazwana prawosławnym kościołem Zmartwystania, tutaj modli się by uczcić pamiątkę Zmartwystania Chrystusa. W każdej sytuacji Papież Jan Paweł II pozostawał sobą. Uwielbiał chodzić po górach a sutanna nie przeszkadzała mu jeździć na nartach. Często będąc wikarym wędrował po górskich szlakach wraz z młodzieżą akademicką. Jazda na nartach była wielka pasją Papieża. Nie zaniechał jej nawet wtedy, gdy został kardynałem. Mówił:”, Co nie uchodzi kardynałowi, to źle jeździć na nartach”. Chętnie wybierał się we włoskie Alpy, dopóki pozwalało mu na to zdrowie i kondycja. Papież uwielbiał góry nie tylko za ich piękno, ale również, dlatego, że czuł się tam bliżej Boga. Jan Paweł II ogromnym sentymentem darzył polskie Tatry i górali. Do dziś wśród nich krążą rozmaite anegdoty i opowiadania związane, z wielokrotnym pobytem Papieża na Podhalu. Samotne wędrówki były dla niego czasem wytchnienia, zadumy i modlitwy. Chwile te bardzo sobie cenił. Wakacje letnie 2004 r. spędził w Dolinie Aosty. Czas ten przeznaczył na odpoczynek, modlitwę, lektury i rozmowy z towarzyszami. Jedną z największych atrakcji pobytu we włoskiej Dolinie był dla niego wjazd wyciągiem krzesełkowym na górę Colle Bettaforca.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)