Stosunek Polaków do Watykanu Watykan jest siedzibą papieża oraz duchowieństwa, to w tym miejscu, co tydzień odprawiana jest msza święta z udziałem zaproszonych gości oraz papieża naturalnie. Watykan od dawien dawna był ważnym punktem dla kościoła, czy jednak tak samo dla Polaków? Nie, Polacy od dawna troszkę z boku patrzyli na kwestie Watykanu nic dziwnego, nie zawsze polityka kościoła im sprzyjała. Pomimo, że polska przyjęła chrzest przez Mieszka Pierwszego nadal nie mogła liczyć na wsparcie kościoła. Wine za to ponoszą papieże oraz ich polityka, które nie zawsze na samym szczycie stawiała potrzeby ludzkie. Stosunek Polaków uległ wyraźnemu poprawieniu się, kiedy to na papieża wybrano po raz pierwszy Polaka Jana Pawła drugiego. Wówczas dla Polski pojawiło się światełko w tunelu, że ktoś zatroszczy się o porządek i sprawy Polaków. Nie mylili się, ponieważ papież przez cały pontyfikat działał na rzecz ludzi potrzebujących. Nawet po śmierci tego wielkiego człowieka Polacy nadal Watykan darzą sympatią, coraz częściej przybywają tutaj też na wycieczki, aby zobaczyć gdzie mieszkał papież, być w tym samym miejscu, co on. Jest to swego rodzaju sentyment za kimś bardzo wielkim i dobrym dla ludzi. Dobry stosunek do Watykanu widać nawet w odbiorze nowego papieża, pomimo, że nie jest Polakiem Polacy akceptują go i modlą się wraz z nim. Jak widać na przełomie lat ludzie bardzo zmienili swoje podejście do Watykanu i instytucji kościoła i to na dobre.

Papież dialogu Jedną z najważniejszych kwestii, które były poruszane przez Jana Pawła II podczas jego pontyfikatu był ekumenizm. Ojciec Święty nie bał się otwarcie mówić i pisać o konieczności dialogu pomiędzy religiami i uświadamiał w ten sposób każdemu, że nie ma ludzi gorszych i lepszych. Broniąc wiary katolickiej, Jan Paweł II jednocześnie bardzo szanował inne religie, nie wywyższał się ponad nie i z pewnością można go było nazwać papieżem dialogu. Ekumenizm to jeden z ważniejszych punktów jego pontyfikatu. Dowodem tego były wizyty Jana Pawła II w syryjskim meczecie, pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie czy też stałe wezwanie do prowadzenia rozmów, do znajdowania wspólnego języka pomiędzy przedstawicielami poszczególnych religii. Warto w tym miejscu wspomnieć także o jednej z encyklik o nazwie „Ut Unum Sint”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „abyśmy byli jedno”. W dokumencie tym papież zwraca szczególną uwagę na relacje pomiędzy katolikami oraz prawosławnymi i protestantami. W tym miejscu przypomnijmy rok 1986 i spotkanie w Asyżu w ramach Światowego Dnia Pokoju. Tutaj po raz pierwszy Karol Wojtyła jako papież spotkał się z tymi, którzy wyznają inne religie. Można z jednej strony powiedzieć, że to tylko spotkania, że każda religia i tak pozostała odrębną, ale niewątpliwie ten dialog, to dążenie do jedności, do rozmów, do wspólnych spotka jak najbardziej było potrzebne. Dzisiaj wielu przedstawicieli innych religii podkreśla, że Jan Paweł II w sposób szczególny walczył o zjednoczenie całego Kościoła i w pewnym stopniu to mu się udało.

Konklawe Konklawe jest sposobem na wybór nowego papieża. Zapoczątkował je papież Grzegorz dziesiąty w 1274 roku. Dzięki tej metodzie wszyscy kardynałowie zamknięci są w jednym budynku i odbywa się tajne głosowanie. Ma to swoje zalety, ponieważ dawniej wielu biskupów było poddawanych naciskom osób trzecich. Dzięki konklawe każdy głosuje w zgodzie z własnym sumieniem. Bardzo ciekawa jest sama historia tego zwyczaju. Po śmieci papieża w ciągu dziesięciu dni zbierali się biskupi i wybierali nowego papieża, kiedy nie mogli dojść do pozarumienia konklawe mogło trwać nawet kilka dni. Samo jedzenie podawano przez okno, aby nikt nie mógł opuścić sali i z każdym kolejnym dniem zmniejszano rację pożywienia tak konklawe odbywało się w szybszym tempie. Dziś prawo dotyczące konklawe bardzo zmodyfikowane wszystko za spawom Jana Pawła drugiego ustanowił on, że w konklawe bierze udział 117 kardynałów. Konklawe trwa do momentu, kiedy na jedną osobę nie zostanie oddanych 2/3 głosów. Kiedy kardynałowie dojdą do porozumienia wówczas z kaplicy wydobywa się biały dym znak nowego papieża. Kiedy z kolei jest czarny wierni wiedzą, że nadal trwają obrady. Zakończenie konklawe jest bardzo radosnym czasem dla wiernych, ponieważ w oknie bazyliki mogą powitać nowego papieża. Zazwyczaj wierni gromadzą się milionami przed kaplica i oczekują nawet kilka dni na wiadomości o ustanowieniu nowego papieża. Co ważne na przełomach lat nikt z papieży nie zrezygnował z papiestwa aż do czasów współczesnych.

Santo Subito Przełom marca i kwietnia roku 2005 to czas, kiedy świat skierował swoje oczy na Watykan. Po prawie dwudziestu siedmiu latach władania na Stolicy Piotrowej umierał właśnie papież, Jan Paweł II. Na całym świecie ludzie gromadzili się na modlitwach w kościołach, na placach jak i w innych miejscach. Jednocześnie również ogromna rzesza pielgrzymów przybyła na Plac św. Piotra w Rzymie by towarzyszyć Ojcu Świętemu w jego ostatnich chwilach. Choć można było mieć pewną nadzieję na jego wyzdrowienie, to jednak wielu zdawało sobie sprawę, że to już naprawdę kres życia papieża Polaka. Tak też się stało wieczorem dnia 2 kwietnia 2005. Poinformowano wówczas, że Jan Paweł II odszedł do domu ojca. Cały świat, cała Polska pokryła się w żałobie, w zadumie. Jednocześnie też bardzo wielu ruszyło do Rzymu, by uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych. Te wyznaczono na kolejny piątek, czyli 8 kwietnia. Nie tylko w Rzymie, ale w wielu miejscach w Polsce wierni gromadzili się przy telebimach, na mszach świętych, na modlitwach. Pewnym fenomenem jednak były okrzyki tych, którzy zgromadzili się na Placu św. Piotra. Można bowiem było słyszeć okrzyki o treści Santo Subito, czyli od razu święty. Tym samym wierni Kościoła sami orzekli, że dla nich Jan Paweł II już jest świętym i nie potrzebują do tego żadnego procesu. Ten oczywiście się odbył, chociaż jego rozpoczęcie było bardzo wczesne, bo już w czerwcu 2005. W roku 2011 Karol Wojtyła został oficjalnie ogłoszony Błogosławionym Kościoła, a w roku 2014 nastąpiła jego oficjalna kanonizacja.