Dzieciństwo Karola Wojtyły Karol Wojtyła nim stał się bardzo znanym duchowym żył zupełnie tak samo jak inne dzieci w jego wieku. Urodził się w średnio zamożnej rodzinie, gdzie jedynym żywicielem był tutaj ojciec, porucznik wojskowy, matka z kolei zajmowała się domem i dorywczo szyła. Karol posiadał dwoje rodzeństwa brata i siostrę, ale ta zmarła kilkanaście godzin po narodzinach. Karol Wojtyła od zawsze przejawiał się, jako człowiek utalentowany, znakomicie radził sobie w sporcie, często grywał w piłkę nożną, jeździł na nartach. Nie miał też problemów z przyswajaniem wiedzy. Rodzina Karola była bardzo religijna, więc od początku Karol miał styczność z religią i darzył ją ogromnym szacunkiem. Samo imię Karol, jakie nadali mu rodzice miało być na część Karola Habsburga. Według podań i tekstowo źródłowych najbliżsi sercu Karola był zawsze ojciec, to z nim spędzał najwięcej czasu wybierając się na wycieczki krajoznawcze po ternach Wadowic, ale i nie tylko. Karol był bardzo szczęśliwym dzieckiem i radosnym jednak już od najmłodszych lat borykał się z problemem śmierci najbliższych z jego otoczenia. Kiedy miał dziewięć lat zmarła mu matka, kilka lat później na szkarlatynę jego brat. Wówczas duże wsparcie uzyskał od księdza uczącego w gimnazjum męskim w Wadowicach. Poza przejawianiem ogromnej wiary Karol interesował się również teatrem, wysterował w licznych przedstawieniach. Jak widać życie młodego Karola nie należało do najprostszych szybko osierocony pozbawiony wsparcia rodziny, jedyne ukojenie widział w religii oraz sztuce.

Okres studiów Karola Wojtyły Po zakończeniu gimnazjum męskiego w Wadowicach przyszedł czas na kolejny szczebel nauki naszego papieża. Co watro podkreślić edukacje na tym poziomie Karol kończy z oceną celującą, dzięki czemu może wybrać dowolną uczelnie bez egzaminów wstępnych. Jako młody i utalentowany człowiek decyduje się na studia polonistyczne na uniwersytecie Jagiellońskim. W tym celu przeprowadza się wraz z ojcem do Krakowa i rozpoczyna naukę. Poza literaturą, która była konikiem Karola po raz pierwszy zaczyna uczestniczyć w kole wiedzy religijnej i mocniej związuję się z tematyką religii. Poza nauką młody człowiek nadal jest aktywny fizycznie, uwielbia grę w piłkę nożną często uczestniczy w zgrupowaniach oraz ogląda mecze stadionowe. Życie studenckie było dla Karola bardzo ważnym okresem poza nauką nowymi znajomościami zmarł mu też ojciec, jedyna bliska rodzina, jaką posiadał. Kolejnym ciosem, jaki dopada młodego nastolatka jest rozpoczęcie wojny. Ta uniemożliwia mu dokończenie studiów. Młody człowiek jest zmuszony zadbać o siebie i swoja przyszłość, staje się pracownikiem fizycznym w zakładach chemicznych. Mimo trudnego czasu Wojtyła nadal zajmuje się literaturą, czyli czyta, pisze poematy a nawet wystawia pierwsze własne przedstawianie. Sytuacja ta nie trwa długo, ponieważ nagle podejmuje decyzje o wstąpieniu na tajne studia teologiczne, tam po pewnym czasie jest też asystentem i prowadzi liczne zajęcia tematyczne.

Człowiek  uzdolniony Powiedzieć o osobie Jana Pawła II, że był bardzo uzdolnioną osobą, to zdecydowanie zbyt mało. To bowiem był człowiek, który nie tylko posiadł bardzo wiele umiejętności, ale potrafił z nich bardzo skutecznie korzystać. Urodził się w roku 1920 w miejscowości Wadowice, ale na początku niewiele wskazywało na to, że miałby się stać światłym przewodnikiem duchowym, czyli kapłanem. Owszem, otrzymał skrupulatne wychowanie katolickie, modlitwy i innych praktyk religijnych w jego domu rodzinnym nie brakowało, ale jego pasją nie było na początku kapłaństwo, lecz teatr. Mówiąc o osobie Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II, trzeba wspomnieć, że był wspaniałym aktorem, dramaturgiem, poetą, jak również i pedagogiem. Być może znaczący wpływ na dalsze jego losy miała II Wojna Światowa, która wybuchła w roku 1939, ale być może to właśnie było szczęście. Mówiąc o jego niezwykłych zdolnościach, na pewno warto zwrócić uwagę na to, że papież Jan Paweł II biegle potrafił mówić kilkoma językami, a więc z powodzeniem można go było uznać za wyjątkowego poliglotę. Ponadto również miał przez całe swoje życie niezwykły dar zjednywania sobie ludzi i gromadzenia ich wokół siebie. Wspaniały wychowawca młodzieży, który spędzał z nią czas nie tylko na salach wykładowych czy też później w kościołach, ale także na różnych wycieczkach, spotkaniach. Można powiedzieć bowiem, że Jan Paweł II oprócz tego, że był bardzo uzdolnionym człowiekiem, to jednak z drugiej strony był po prostu zwykłą osobą, która nie stroniła od kontaktu z tymi maluczkimi, ubogimi, zwykłymi ludźmi. Był jednym z nas i właśnie za to był szczególnie kochany.

Dzieciństwo Wojtyły Karol Józef Wojtyła to niezwykły człowiek, który urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach. Wadowice to niewielkie miasteczko, w którym mieszkała jego matka Emilia oraz ojciec Karol. Jako dziecko, w pierwszych miesiącach życia został ochrzczony w kościele parafialnym, przez księdza Żaka. Wydarzenie to miało miejsce w roku 1920. Imię Karol przyszły papież otrzymał na cześć ostatniego cesarza Austrii, Karola Habsburga. W dzieciństwie rodzina przyszłego papieża żyła bardzo skromnie, utrzymywali się, bowiem jedynie z pensji ojca, który był wojskowym urzędnikiem w Powiatowej Komendzie Uzupełnień. W dzieciństwie najczęściej nazywano go Lolek a także uważano za chłopca niezwykle utalentowanego i wysportowanego. Nieszczęśliwym zdarzeniem w dzieciństwie Karola Wojtyły była śmierć matki, kiedy chłopiec ukończył trzeci rok życia. Dodatkowo kilka lat później w wyniku powikłań na szkarlatynę zmarł także jego starszy brat. Karol Wojtyła był bardzo pilnym uczniem i od roku 1930 uczył się w ośmioletnim Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marcina Jadowity na terenie Wadowic. Z nauką nigdy nie miał najmniejszych nawet problemów, zaś wedle uczących go katechetów i księży chłopiec cechował się ogromną wiarą i ufnością w poczynania boskie. Skończywszy gimnazjum otrzymał świadectwo celujące i dodatkowe wyróżnienie. W następnej kolejności wybrał się na studia o profilu polonistycznym na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tym okresie mieszkał w Krakowie, zaś w czasie studiów kochał chodzić po górach.

Ten wyjątkowy dzień Czy ktokolwiek mógł się spodziewać, że dzień 16 października 1978 będzie tym szczególnym dla wszystkich Polaków? Raczej nie. O tym, że w tych dniach odbywało się w Rzymie konklawe wiedzieli wszyscy, że było na nim obecnych bardzo wielu kardynałów z całego świata również, ale przecież od wielu już lat na stanowisko papieża wybierani byli tylko i wyłącznie Włosi. Spodziewano się, że i tym razem będzie tak samo. Jednakże sytuacja była zupełnie inna ku zaskoczeniu wszystkich, w tym również i Polaków. Oto, bowiem wieczorem dnia 16 października 1978 z komina kaplicy Sykstyńskiej zaczął się ulatniać biały dym, który miał zwiastować wybór nowego papieża. Jakież było zaskoczenie, gdy na balkonie pojawił się Karol Wojtyła, papież Polak, papież z dalekiego kraju i nie był to tym razem żaden z Włochów. Zaskoczenie na Placu świętego Piotra, zaskoczenie w całym naszym kraju. Nie tylko jednak zaskoczenie, ale i ogromna radość. Osobę Karola Wojtyły znano wówczas jako człowieka niezłomnego, walczącego o dobro każdej istoty, ale czyż ktoś mógłby wtedy przypuszczać, iż jego działania tak wiele zmienią we współczesnym świecie. Czy ktoś mógłby przypuszczać, że wraz z wyborem Karola Wojtyły na stanowisko Ojca Świętego w Polsce rozpoczną się przemiany, dzięki którym upadnie system komunistyczny? Ten jeden dzień w roku 1978 zmienił bardzo wiele i stał się dniem wyjątkowym, który ochoczo wspominamy po dzień dzisiejszy. Dla Polaków na pewno jest to jedna z bardziej znaczących dat w historii całego kraju.